szczypta luksusu

szczypta luksusu
fot. Le Victoria Brasserie Moderne

wtorek, 15 września 2015

Cukinia faszerowana kiełbasą

Cukinia oznacza po włosku małą dynię, jest więc doskonałym preludium do dyniowego sezonu. Można ją jeść na wiele sposobów, na obiad na przykład w formie faszerowanej kiełbasą kruchą z galaretką Madej Wróbel.  



Choć cukinia pachnie już jesienią, to wciąż jeszcze ma posmak lata. Jest lekkostrawna i zdrowa, a w połączeniu z kiełbasą Madej Wróbel, tworzy danie, które zaspokoi najbardziej wybrednych smakoszy. 

- Delikatna cukinia idealnie komponuje się z naszą wyrazistą w smaku kiełbasą kruchą z galaretką – mówi Magdalena Matynia, technolog żywienia w Madej Wróbel. Stworzyliśmy połączenie, które jest nie tylko pełne witamin i wartości odżywczych, ale też sycące i eleganckie. Cukinia faszerowana kiełbasą kruchą z galaretką to jeden z pomysłów firmy Madej Wróbel na ciekawe podanie kiełbasy. Pokazujemy w ten sposób, że kiełbasa jest świetnym składnikiem do przeróżnych potraw – przekonuje Magdalena Matynia. Składnikiem, który inspiruje i świetnie łączy się z innymi smakami. 

CUKINIA FASZEROWANA KIEŁBASĄ KRUCHĄ Z GALARETKĄ 

Składniki na 4 porcje:

- Kiełbasa krucha z galaretką Madej Wróbel 600 g 
- Cukinia 2 sztuki 
- Czerwona cebula 200 g 
- Ser żółty 250 g 
- Oliwa 
- Sól 
- Pieprz 

Przygotowanie:

Obierz kiełbasę ze skóry, a następnie pokrój w drobną kostkę. Posiekaj cebulę, również w drobną kostkę. Wrzuć kiełbasę na rozgrzaną patelnię, po chwili dodaj cebulę. Smaż przez kilka minut, aż poczujesz intensywny aromat kiełbasy. Przekrój cukinię w poprzek i wydrąż środki. Nafaszeruj połówki cukinii kiełbasą. Nie żałuj farszu, dołóż jeszcze trochę. Oprósz solą i pieprzem. Połóż na każdej cukinii słupki żółtego sera. Zapiekaj przez 30 minut w 150°C. Podziwiaj efekt końcowy i zjedz ze smakiem.

sobota, 12 września 2015

Melonowe lizaki Toblerone

Kto z Was kocha słodkości? Już dziś mamy dla Was wyjątkowy przepis na pyszne melonowe lizaki w czekoladzie Toblerone. 

 


Składniki na 8 porcji: 

- 1 melon 
- 200 g czekolady mlecznej Toblerone 
- 25 g tłuszczu kokosowego 

Drewniane szpikulce 

Pokruszona czekolada Toblerone (biała lub ciemna), cynamon, cukier lub posypki cukrowe do obtoczenia 

Przygotowanie: 

Melon przetnij na pół i usuń nasiona. Wytnij z niego kawałki i uformuj kulki wielkości kęsa. Połam Toblerone na trójkąty i stop w rondlu z olejem kokosowym na małym ogniu, cały czas mieszając. Melonowe kulki nabij na szpikulce od szaszłyków i zanurz w roztopionej czekoladzie. Jako przybranie użyj posiekaną białą lub ciemną czekoladę Toblerone, cynamon i cukier lub cukrowe posypki do ciast. Posyp nimi każdy lizak i odstaw do ostygnięcia.

czwartek, 10 września 2015

Sałatka grecka

Kolacja powinna być lekka i zdrowa. Najlepiej jeśli będzie miała formę sałatki. Polecamy świeżą, lekką i smaczną sałatkę grecką.






Sałatka / Składniki: 

- 1 czerwona papryka 
- 1 żółta papryka 
- 250 g pomidorów koktajlowych 
- pół ogórka 
- 1 sałata lodowa 
- 1 mała cebula 
- 1 ząbek czosnku 
- 100 g sera feta 
- 50 g zielonych oliwek bez pestek

Dressing / Składniki: 

- 2-3 łyżki białego octu balsamicznego 
- 5 łyżek oliwy z oliwek
- 8 łyżek sosu sojowego Kikkoman 
- pieprz i cukier do smaku 

Sposób przygotowania: 

Przepołów, umyj i pokrój w kostkę paprykę, przekrój na pół pomidorki koktajlowe. Obierz ogórka i przekrój go wzdłuż na pół, a następnie usuń ziarna za pomocą łyżki i pokrój w plasterki. Umyj i podziel na ćwiartki sałatę lodową, a potem pokrój ją w paski. Obrany czosnek zmiażdż, cebulę pokrój w krążki a ser feta w kostkę. Aby zrobić dressing, wymieszaj razem wszystkie składniki i dodaj do sałatki. Przyozdób ją zielonymi oliwkami. Podawaj ze świeżą bagietką lub chrupiącym pieczywem żytnim.

Owoce suszone mrozem: ze stacji kosmicznych do naszych kuchni

Co łączy nasze babcie, agencje wojskowe i naturalny smak truskawek przez cały rok? Proces liofilizacji, czyli suszenia żywności w temperaturze poniżej minus 40°C. Przetworzone w ten sposób owoce, które zachowują wszystkie składniki odżywcze oraz swój naturalny wygląd, smak i zapach, stają się ostatnio hitem także w Polsce. 




Suszeniem na mrozie parały się już nasze babcie - gdy przychodziła zima, wywieszały mokre pranie na zewnątrz, pozwalając aby mróz wykonał to, co latem robi słońce. Tak wysuszone ubrania były sztywne i potrzebowały jedynie trochę wilgoci i ciepła, aby stały się gotowe do użytku. Z żywnością liofilizowaną jest podobnie, ale proces ten jest bardziej skomplikowany. Polega na suszeniu w temperaturze poniżej -40 stopni, pod ciśnieniem atmosferycznym, podczas którego następuje sublimacja lodu czyli z zamrożonego produktu usuwa się wodę, z pominięciem procesu skraplania.

Potem następuje jeszcze dosuszanie żywności do pożądanego stanu końcowego. Dzięki temu procesowo traci ona niemal całą zawartą w sobie wodę, ale zachowuje wszystkie pozostałe właściwości. Taka żywność jest całkowicie bezpieczna, bo dzięki przetworzeniu jej w niskiej temperaturze żadne chorobotwórcze czy fermentacyjne bakterie, a nawet pleśnie, nie mają szansy przetrwać. 

– Liofilizacja jest jedną z najlepszych metod do utrwalania żywności, a z punktu widzenia jakości tej żywności, jest najlepszą metodą. Podczas tego procesu nie dochodzi do utraty witamin, składników mineralnych ani biologicznie czynnych polifenoli, które zmniejszają ryzyko chorób układu krwionośnego i nowotworów – tłumaczy mgr Małgorzata Bellwon, dietetyk. 

Owoce poddane liofilizacji mają taką samą kaloryczność, wartość odżywczą, energetyczną, zawartość białek, węglowodanów, witamin i soli mineralnych jak te zerwane wiosną i latem prosto z ogrodu. 

Z kosmosu do domów 
Do niedawna sporym problemem, związanym z żywnością liofilizowaną, była jej cena, bo przeprowadzenie procesu suszenia mrozem jest dość drogie. Dlatego żywność liofilizowana wykorzystywana była przede wszystkim tam, gdzie ważne były również inne jej aspekty - lekka waga i mała objętość. Astronauci, żołnierze, alpiniści, osoby uprawiające trekking, które cały swój bagaż noszą na plecach dobrze znają tego rodzaju żywność. Żywią się nią na swoich misjach i wyprawach, a jedyną rzeczą, którą do niej potrzebują jest wrzątek. Pod wpływem niewielkiej ilości ciepłej wody liofilizowane danie szybko jest gotowe do zjedzenia.

Kiedy jednak żywność liofilizowana zaczęła być produkowana na większą skalę, stała się też bardziej dostępna. Dziś może być obecna w każdym domu i to jako codzienny składnik jedzenia – np. jako dodatek do zdrowego musli. 

– Wśród naszych dodatków do musli, owoce liofilizowane są w Polsce absolutnym hitem i najczęściej wybieranym dodatkiem do komponowanych samodzielnie mieszanek – mówi Marcin Wallner z Mixit.pl, platformy specjalizującej się w mieszankach musli i kasz na życzenie. 

– To dlatego, że owoce takie jak maliny, jagody czy truskawki rosną krótko, a liofilizowane są dostępne cały rok – dodaje. 

Z owocami na froncie
Upowszechnienie się żywności liofilizowanej dopiero następuje, więc wciąż jest ona jeszcze nowością. Jednak sam proces został odkryty już dawno, pierwszym produktem poddanym temu procesowi w 1938 roku była to kawa. Prekursorami tej metody są Amerykanie, a armia amerykańska korzystała z liofilizowanych posiłków podczas II Wojny Światowej. Liofilizować można wiele produktów, począwszy od warzyw i owoców, mięsa i ryb, aż do składników mieszanek przyprawowych, probiotyków czy nawet szczepionek. 

– Tego rodzaju żywności będzie coraz więcej i będzie ona dostępna dla kieszeni każdego, tak jak dzisiaj liofilizowane owoce. Warunek jaki trzeba spełnić obchodząc się z taką żywnością jest tylko jeden, trzeba przechowywać ją w suchym miejscu – mówi Marcin Wallner.

niedziela, 6 września 2015

Sałatka z nektarynką i mango

Już dziś prezentujemy przepis na świeży, inspirowany darami natury posiłek, przygotowany na bazie sosu Kikkoman, który świetnie podkreśla smak potraw. 




 Składniki:

- 2 nektarynki 
- 1 dojrzałe mango 
- 1 sałata rzymska 
- 2 łodygi selera naciowego 
- 2 łyżeczki oleju sezamowego 
- 4-6 łyżek sosu sojowego Kikkoman (opcjonalnie Kikkoman Less Salt) 
- ½ - 1 łyżeczka czerwonej pasty curry 
- 3-4 łyżki białego octu balsamicznego 
- 2-4 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy 
- 1 łyżeczka syropu klonowego lub miodu
- grubo mielony pieprz 

Sposób przygotowania:

Umyj, przepołów i usuń pestki z nektarynek. Obierz mango, wydrąż miąższ i pokrój je w kostki. Oderwij liście od sałaty, umyj je, osusz i pokrój w paski. Umyj, osusz i pokrój seler naciowy. Wymieszaj razem olej sezamowy, sos sojowy Kikkoman, pastę curry, ocet balsamiczny, sok pomarańczowy i syrop lub miód. Dopraw pieprzem. Dodaj dressing do sałatki, wymieszaj składniki podrzucając miską i ułóż na talerzu. Przyozdób zieloną pietruszką, jeśli lubisz.

środa, 2 września 2015

Smoothie z mango i papają

Ktoś kiedyś powiedział, że śniadanie powinno być królewskie i jak wszyscy wiemy, miał rację. Latem i wczesną jesienią może być wyjątkowo smaczne i zdrowe. Wystarczy pójść do ogrodu albo pobliski bazarek, gdzie sezon na świeże owoce i warzywa w pełni. Korzystajmy z ich dostępności ile się da, bo są nieocenionym źródłem witamin oraz minerałów! 




Składniki: 

- 2 szklanki nektaru z mango 
- 2 szklanki świeżej, obranej, pozbawionej ziiaren i posiekanej papai 
- 1 szklanka jogurtu naturalnego 
- 1 łyżka miodu 
-  łyżeczka wanilii 
- 2 łyżeczki TABASCO® Sauce 
- 2 kostki lodu 
- szczypta ziela angielskiego 

Sposób przygotowania: 

Połącz nektar z mango, papaję, jogurt, miód, wanilię, sos TABASCO®, kostki lodu i ziele angielskie i wymieszaj za pomocą blendera. Miksuj przykryte, aż do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie przelej do 4 schłodzonych szklanek. 

Wskazówka: Możesz dodać więcej lub mniej miodu, w zależności od tego jak słodka jest papaja.

wtorek, 1 września 2015

Śliwki i jabłka, czyli skarby jesieni

Choć jesień za oknem nie zawsze bywa złota i kolorowa, to na stole jest bogata w smaki i pełna inspiracji kulinarnych. Jesienne dary natury idealnie przygotowują nasz organizm na zimę dostarczając mu niezbędnych witamin, a smak potraw na długo pozostaje w pamięci. Jesień to niewątpliwie czas na słodkie przysmaki z drzewa – pełne głębi smaku śliwki i soczyste jabłka, które umilą nam chłodne wieczory i przygotują nasz organizm na coraz niższe temperatury.




Jesień to zazwyczaj długie wieczory z książką lub ulubionym filmem spędzone w gronie znajomych lub w domowym zaciszu. Nie jest istotne to jak będziemy spędzać czas, ważne jak urozmaicimy sobie ten czas. Raz na jakiś czas, bez obaw o zrujnowanie wypracowanej figury, możemy pozwolić sobie na poprawę humoru jesiennym smakołykiem. 

Kuszące jabłka 
Jesień to idealna pora na jabłka. Mimo, że są dostępne przez cały rok, to tak naprawdę w okolicach września mamy możliwość rozkoszowania się pełną gamą ich różnorodnych gatunków. Powinniśmy je jeść zwłaszcza przed zimą, gdyż są bogate w witaminę C, która wzmacnia nasz układ odpornościowy. Jabłka przygotowujemy na różne sposoby – pieczemy, smażymy, suszymy czy przygotowujemy w słoikach prażone jabłka, które zimą możemy wykorzystać do aromatycznej szarlotki. Możemy także jeść na wiele sposobów. Warto wykorzystać te owoce do lekkiej tarty, naleśników czy innych deserów. Suszone doskonale nadają się jako zdrowa przekąska.

Jabłkowe specjały warto wypróbować poprzez serwis PizzaPortal.pl dostępny w blisko 400 miejscowościach w całej Polsce. Naleśniki z prażonym jabłkiem, cynamonem i rodzynkami będziemy mogli zamówić w warszawskiej restauracji Naleśnik w Pełni, a pierogi o tajemniczej nazwie Specjał Cherubinów z dodatkiem ryżu, cynamonem i jabłkami skosztujemy w łódzkiej Krainie PierogUff. 

Śliwka na zdrowie 
Jesienne przysmaki nie tylko warto cenić za smak, ale również walory zdrowotne. Śliwki są źródłem wielu wartości odżywczych. Poprawiają apetyt, więc będą idealne dla niejadków. Dodatkowo wspomagają pracę jelit regulując trawienie. Śliwki są źródłem witamin z grupy B, które wpływają łagodząco na nasz układ nerwowy. Co więcej suszone zawierają pięciokrotnie więcej witaminy A i siedem razy więcej błonnika niż takie zerwane prosto z drzewa, co sprawia, że są wyjątkowo wartościowym owocem.