szczypta luksusu

szczypta luksusu
fot. Le Victoria Brasserie Moderne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2015

Owoce suszone mrozem: ze stacji kosmicznych do naszych kuchni

Co łączy nasze babcie, agencje wojskowe i naturalny smak truskawek przez cały rok? Proces liofilizacji, czyli suszenia żywności w temperaturze poniżej minus 40°C. Przetworzone w ten sposób owoce, które zachowują wszystkie składniki odżywcze oraz swój naturalny wygląd, smak i zapach, stają się ostatnio hitem także w Polsce. 




Suszeniem na mrozie parały się już nasze babcie - gdy przychodziła zima, wywieszały mokre pranie na zewnątrz, pozwalając aby mróz wykonał to, co latem robi słońce. Tak wysuszone ubrania były sztywne i potrzebowały jedynie trochę wilgoci i ciepła, aby stały się gotowe do użytku. Z żywnością liofilizowaną jest podobnie, ale proces ten jest bardziej skomplikowany. Polega na suszeniu w temperaturze poniżej -40 stopni, pod ciśnieniem atmosferycznym, podczas którego następuje sublimacja lodu czyli z zamrożonego produktu usuwa się wodę, z pominięciem procesu skraplania.

Potem następuje jeszcze dosuszanie żywności do pożądanego stanu końcowego. Dzięki temu procesowo traci ona niemal całą zawartą w sobie wodę, ale zachowuje wszystkie pozostałe właściwości. Taka żywność jest całkowicie bezpieczna, bo dzięki przetworzeniu jej w niskiej temperaturze żadne chorobotwórcze czy fermentacyjne bakterie, a nawet pleśnie, nie mają szansy przetrwać. 

– Liofilizacja jest jedną z najlepszych metod do utrwalania żywności, a z punktu widzenia jakości tej żywności, jest najlepszą metodą. Podczas tego procesu nie dochodzi do utraty witamin, składników mineralnych ani biologicznie czynnych polifenoli, które zmniejszają ryzyko chorób układu krwionośnego i nowotworów – tłumaczy mgr Małgorzata Bellwon, dietetyk. 

Owoce poddane liofilizacji mają taką samą kaloryczność, wartość odżywczą, energetyczną, zawartość białek, węglowodanów, witamin i soli mineralnych jak te zerwane wiosną i latem prosto z ogrodu. 

Z kosmosu do domów 
Do niedawna sporym problemem, związanym z żywnością liofilizowaną, była jej cena, bo przeprowadzenie procesu suszenia mrozem jest dość drogie. Dlatego żywność liofilizowana wykorzystywana była przede wszystkim tam, gdzie ważne były również inne jej aspekty - lekka waga i mała objętość. Astronauci, żołnierze, alpiniści, osoby uprawiające trekking, które cały swój bagaż noszą na plecach dobrze znają tego rodzaju żywność. Żywią się nią na swoich misjach i wyprawach, a jedyną rzeczą, którą do niej potrzebują jest wrzątek. Pod wpływem niewielkiej ilości ciepłej wody liofilizowane danie szybko jest gotowe do zjedzenia.

Kiedy jednak żywność liofilizowana zaczęła być produkowana na większą skalę, stała się też bardziej dostępna. Dziś może być obecna w każdym domu i to jako codzienny składnik jedzenia – np. jako dodatek do zdrowego musli. 

– Wśród naszych dodatków do musli, owoce liofilizowane są w Polsce absolutnym hitem i najczęściej wybieranym dodatkiem do komponowanych samodzielnie mieszanek – mówi Marcin Wallner z Mixit.pl, platformy specjalizującej się w mieszankach musli i kasz na życzenie. 

– To dlatego, że owoce takie jak maliny, jagody czy truskawki rosną krótko, a liofilizowane są dostępne cały rok – dodaje. 

Z owocami na froncie
Upowszechnienie się żywności liofilizowanej dopiero następuje, więc wciąż jest ona jeszcze nowością. Jednak sam proces został odkryty już dawno, pierwszym produktem poddanym temu procesowi w 1938 roku była to kawa. Prekursorami tej metody są Amerykanie, a armia amerykańska korzystała z liofilizowanych posiłków podczas II Wojny Światowej. Liofilizować można wiele produktów, począwszy od warzyw i owoców, mięsa i ryb, aż do składników mieszanek przyprawowych, probiotyków czy nawet szczepionek. 

– Tego rodzaju żywności będzie coraz więcej i będzie ona dostępna dla kieszeni każdego, tak jak dzisiaj liofilizowane owoce. Warunek jaki trzeba spełnić obchodząc się z taką żywnością jest tylko jeden, trzeba przechowywać ją w suchym miejscu – mówi Marcin Wallner.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Kuchnia niskokaloryczna - przepis na długie życie!

Powiedzenie ”jesteś tym, co jesz” nie jest tylko pustym hasłem. W obecnych czasach dominuje tzw. życie w biegu, co niestety dotyczy również spożywania posiłków. W pośpiechu nikt nie zastanawia się nad tym co je, ważne, aby móc zjeść szybko, dlatego wysokokaloryczne fast foody wciąż cieszą się wielką sławą, a to niestety negatywnie odbija się na naszym zdrowiu. 




Nadwaga to problem społeczny 
Według danych GUS , pod koniec 2009 roku, zbyt dużą masę ciała odnotowano u 61% mężczyzn (45% miało nadwagę, natomiast aż 17% cierpiało na otyłość). Odsetek kobiet walczących z nadmiarem kilogramów wyniósł prawie 45%, w tym aż 15% walczyło z otyłością. Poważnym problemem w Polsce jest również nadwaga i otyłość wśród dzieci w wieku szkolnym. Jak wynika z międzynarodowego raportu z badań HBSC przeprowadzonych w 2012 roku, w Polsce odsetek młodzieży z nadwagą był wyższy niż w większości krajów europejskich. Powyższe dane dają wiele do myślenia, a przede wszystkim powinny determinować do podejmowania wszelkich działań zmierzających do zwalczania problemu otyłości. 

Ryby, warzywa i owoce to sprzymierzeńcy niskotłuszczowej diety
Nasz organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje zróżnicowanej diety bogatej w witaminy i mikroelementy. Idealną alternatywą dla kuchni obfitującej w tłuste mięsa są niskokaloryczne ryby i owoce morza, które powinny na stałe zagościć w naszym jadłospisie. 

Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 2014 roku statystyczny Polak zjada zaledwie około 12 kilogramów ryb i owoców morza rocznie, co jest jedynie kroplą w morzu potrzeb naszego organizmu. Mięso ryb cechuje się wysokimi wartościami odżywczymi. Oprócz dużej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka, ryby bogate są w witaminę D oraz takie składniki mineralne jak jod, magnez, wapń, selen oraz fluor. Ryby i owoce morza, które możemy przyrządzić na wiele sposobów, są jednym z głównych przepisów na długie i zdrowe życie. 

Warzywa są kolejnym zastrzykiem witamin, które powinniśmy regularnie dostarczać naszemu organizmowi. Stanowią one bardzo ważny składnik naszego pożywienia nie tylko ze względu na wysoką wartość dietetyczną. Są niezastąpionym źródłem białka, witaminy C, witamin z grupy B oraz wielu cennych składników mineralnych, takich jak żelazo, potas, magnez fosfor oraz wapń. Musimy zacząć świadomie podchodzić do tego, co znajduje się na naszym talerzu. 

Lech Kaniuk, Dyrektor Zarządzający PizzaPortal.pl. trafnie zauważa, że: - Otyłość dotyka coraz większych grup ludności, w tym znaczny odsetek dzieci w wieku szkolnym. Problem ten jest bolączką w krajach wysokorozwiniętych, który nabiera rangę problemu społecznego. Otyłość sama w sobie jest zaledwie czubkiem góry lodowej. Następstwem wysokokalorycznej diety są liczne choroby takie jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy niewydolność serca, dlatego tak ważna jest świadomość tego, co spożywamy.  

Zdrowe jedzenie dostępne online? OCZYWIŚCIE! 
Sięganie po tzw. fast foody, czyli szybkie, tłuste i słone przekąski często wynika z intensywnego trybu życia, w którym brakuje miejsca na samodzielne przyrządzanie przemyślanych, zdrowych i pełnowartościowych posiłków. Ze wsparciem przychodzą specjalne platformy, za pomocą których można zamawiać jedzenie online. 

Serwis PizzaPortal.pl zrzesza w swoich szeregach liczne restauracje oferujące w swoim menu niskokaloryczne, a przede wszystkim zdrowe dania. Za pomocą platformy możemy zamówić wiele wersji pełnowartościowych posiłków, które reprezentują smaki kuchni z różnych stron świata. 

PizzaPortal.pl szczególnie poleca kuchnię śródziemnomorską bogatą w ryby i owoce morza oraz świeże warzywa, będące niskokaloryczną bombą witaminową. Wśród restauracji należących do platformy PizzaPortal.pl, w których zamówić można niskokaloryczne i zdrowe dania, znajdują się m.in.:. 

• Restauracja Bistro Bristol z Gdyni: oferuje ciekawy wybór ryb (pstrąg w migdałach, dorsz z oliwą i koperkiem oraz łosoś w brokułach z migdalami) z pieca pieczonych w specjalnym piecu konwekcyjnym bez tłuszczu w towarzystwie ryżu lub kaszy oraz surówek; 

 • Restauracja u Skrzypka Przymorze z Gdańska: ma w swoim menu specjalną strefę dań light, w której znajdziemy takie potrawy jak pierś kurczaka z grilla podawaną na szpinaku lub pierś kurczaka saute z ryżem żółtym lub brązowym, a także polędwiczki wieprzowe z dzikim ryżem oraz warzywami z wody; •

 Restauracja Kwadrans Cafe z Warszawy: oprócz bogatego wyboru sałatek możesz tu zjeść pysznego pstrąga po galicyjsku w wersji z pieca lub na parze w towarzystwie ziemniaków gotowanych i bukietu surówek. 

Więcej na: www.pizzaportal.pl

wtorek, 12 maja 2015

FIT BATONIKI

Spadek energii to straszna sprawa. Czasami nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować i chce nam się spać. Czasami organizm reaguje na opak i przy spadku energii kręcimy największe awantury. Wiadomo: Polak głodny to zły. Dlatego właśnie warto mieć przy sobie zdrowe przekąski, które zapewnią nam działanie na najwyższych obrotach przez cały dzień. 



Nasza ceniona blogerka kulinarna - Asia Matyjek proponuje dziś przepis na pyszne i bardzo zdrowe batoniki FIT. Warto mieć je przy sobie.

FIT BATONIKI 
* na 5-6 batoników 

SKŁADNIKI: 
- 200 g płatków owsianych 
- 20 g suszonych owoców (np. moreli) 
- 30 g nasion słonecznika 
-  40 g orzechów (różnych - laskowych, włoskich, migdałów) 
- 1 jajko 
- 1/5 szklanki mleka sojowego 
- 1 łyżka miodu 

PRZYGOTOWANIE:
 Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. W misce roztrzepujemy jajko, dodajemy mleko. Spore składniki (morele, orzechy) kroimy na mniejsze kawałki. Wszystko razem mieszamy, dodajemy łyżkę miodu (nie jest to konieczne). Masę wykładamy na papier do pieczenia (wys. 0,5-1 cm). Całość pieczemy 20-25 minut bez termoobiegu, kroimy po całkowitym ostudzeniu. 



piątek, 8 maja 2015

Grilluj z głową – grilluj zdrowo!

Polacy uwielbiają grillować. W ciepłe dni zapach grillowanego jedzenia unosi się niemalże nad każdym podwórkiem. W końcu kto nie lubi spędzać wolnego czasu na świeżym powietrzu, mogąc przy tym zjeść pyszny posiłek. Powszechnie uważa się, że dania z grilla uznaje się za zdrowsze i mniej kaloryczne od tych przyrządzonych w tradycyjny sposób. Ważne, by podawać je w dobrym towarzystwie.



Niezaprzeczalną zaletą grillowania jest fakt, że aby przyrządzić posiłek nie musimy używać dodatkowej porcji tłuszczu. Dzięki temu, że mięso przygotowywane jest nad żarem, wytapia się z niego nadmiar tłuszczu, dzięki czemu jest mniej kaloryczne. Zaletą jest także krótki czas obróbki termicznej. Mięso oraz warzywa grillujemy krótko, dlatego zachowane zostają wartości odżywcze czułe na wysoką temperaturę.

Niestety grillowanie ma też swoje wady, które można łatwo wyeliminować stosując kilka prostych zasad. Podstawą zdrowego grillowania jest odpowiedni dobór węgla. Najlepszy jest do tego brykiet, czyli specjalny węgiel. Możemy grillować również nad drewnem, jednak musimy być pewni jego pochodzenia - najodpowiedniejsze będzie drewno z drzew liściastych (drzewa iglaste wydzielają żywicę, która spalając się wydziela niebezpieczne dla zdrowia substancje). Aby mięso było poprawnie przyrządzone należy grillować je na równo rozłożonym węglu.

Wysokość grillowania mięsa również nie jest bez znaczenia. Najlepsza jest temperatura, gdzie dłoń może wytrzymać 3 – 4 sekundy. W tym miejscu powinniśmy umiejscowić ruszt. Na ruszcie koniecznie powinniśmy ułożyć specjalną tackę – jest ona osłoną od szkodliwego dymu, który wydziela się ze spalonego tłuszczu. Dzięki niej tłuszcz nie spływa bezpośrednio pod przygotowywane mięso.

Aby w pełni cieszyć się zdrowym posiłkiem na świeżym powietrzu, powinniśmy zwrócić uwagę na dodatki. Tłuszcz i cukier to najwięksi sprzymierzeńcy i w żadnym towarzystwie tłuszcz nie wchłania się lepiej do naszego organizmu jak właśnie w towarzystwie cukru. Zamiast gazowanych napojów warto zaopatrzyć się w wodę z sokiem. Tłuste, smażone przekąski dobrze zamienić na te naturalne, owocowe.

Jeśli po ciepłym posiłku mamy chęć coś pochrupać, zawsze warto sięgnąć po chipsy z suszonych owoców od Crispy Natural. Po takiej uczcie nie zostaje nam nic innego jak, aktywne spędzenie reszty dnia. W ciepły dzień przejażdżka rowerem będzie idealnym zastrzykiem energetycznym po grillowym lenistwie.

sobota, 24 maja 2014

PIECZONY RABARBAR Z MORELAMI POD KRUSZONKĄ MIGDAŁOWĄ




Najprostszy deser na świecie! Pieczone sezonowe owoce pod kruszonką to idealne połączenie. Jesienią pieczemy jabłka i śliwki. Teraz obowiązkowy zestaw to rabarbar, np. z morelami. Pyszność nad pysznościami, prosta i szybka. Do kwaśnych owoców i słodkiej chrupiącej kruszonki idealnie pasują lody waniliowe.

Owoce pod kruszonką przygotujecie w 10 minut, czas pieczenia to 20 minut.



SKŁADNIKI: 

OWOCE: 
rabarbar (4-5 łodyg)
morele (ok. 5-6 sztuk)
2 łyżki cukru
łyżka masła

KRUSZONKA 
10 dag mąki pszennej
10 dag masła
10 dag cukru
garść płatków migdałów

*po upieczeniu: lody waniliowe


PRZYGOTOWANIE: 
Rabarbar myjemy, odcinamy końce, obieramy, kroimy na kawałki. Morele myjemy, kroimy na pół, usuwamy pestki. Owoce zasypujemy cukrem. Naczynie do zapiekania smarujemy masłem, wrzucamy owoce. Przygotowujemy kruszonkę – łączymy mąkę, masło, cukier i płatki migdałów – ucieramy całość. Kruszonką posypujemy owoce. Owoce pod kruszonką pieczemy w 200 stopniach ok. 20 minut – do zrumienienia się kruszonki. Na upieczone owoce pod kruszonką nakładamy lody waniliowe.



Joanna Matyjek / odczarujgary.pl