szczypta luksusu

szczypta luksusu
fot. Le Victoria Brasserie Moderne

czwartek, 23 lutego 2017

Możesz posypać danie tartym parmezanem i udekorować zieleniną według upodobania– bazylią, natką pietruszki lub szczypiorkiem.

Urodziny, imieniny czy ślub, to tylko niektóre okazje będące pretekstem do wspólnego świętowania w gronie najbliższych. Od wieków, podczas takich uroczystości, bohaterem drugiego planu jest Polska Wódka, a na ustach biesiadników wybrzmiewa najpopularniejszy toast „Na zdrowie!”. Potwierdzają to także badania przeprowadzone przez Instytut SW Research na zlecenie Stowarzyszenia Polska Wódka w listopadzie 2016.





Wraz z upływem czasu zmienił się jednak sposób degustacji czystej wódki oraz świadomość, iż podana w towarzystwie odpowiednio dobranej przystawki smakuje lepiej. Polacy lubią celebrować ważne momenty w swoim życiu. Towarzyszy im wtedy Polska Wódka, trunek wpisany w naszą tradycję i kulturę. Bardzo długo serwowano ją bez głębszej refleksji nad jej składem czy smakiem. 13 stycznia 2013 roku wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy, na mocy której doczekała się oficjalnej definicji, precyzującej kryteria jej wytwarzania, rozpoczął się w jej historii nowy rozdział. Zapoczątkowało to szereg działań edukacyjnych, mających na celu uświadomienie Polakom, że każdy element w procesie wytwarzania Polskiej Wódki ma znaczenie. Dzięki temu z roku na rok przybywa koneserów sztuki degustowania naszego narodowego trunku.

 – Prowadzone przeze mnie w całej Polsce warsztaty edukacyjne na temat Polskiej Wódki, pokazują, że przybywa osób, które potrafią degustować nasz narodowy alkohol i wiedzą o nim coraz więcej. Nabierają świadomości, że smak zależy od surowca, z którego powstaje, wyczuwają różnice w zależności od gatunku zboża, z jakiego wódka została wyprodukowana, uczą się ją zestawiać z różnymi potrawami, by w pełni wydobyć walory smakowe – mówi Maciej Starosolski, ambasador Polskiej Wódki.

Patryk Kowalski zwycięzca licznych konkursów sztuki barmańskiej dodaje: – Na przestrzeni ostatnich lat zmieniła się w Polsce kultura picia wódki. Oczywiście wciąż duża grupa osób pije ją w czystej postaci, rośnie jednak zainteresowanie koktajlami. Obserwujemy, że Polacy mają coraz większą wrażliwość smakową, a wraz z nią pojawia się ciekawość, by próbować czegoś nowego. Daje to nam, barmanom, duże pole do popisu w tworzeniu oryginalnych kompozycji na bazie Polskiej Wódki. 

W doborowym towarzystwie  
Choć jak pisał Edward Stachura „Wódka to jest człowiek, z którym można porozmawiać”, zdecydowanie lepiej smakuje w towarzystwie. Poza walorami smakowymi, podczas spotkań działa integrująco. Z badań przeprowadzonych przez Instytut SW Research na zlecenie Stowarzyszenia Polska Wódka w listopadzie 2016 roku wynika, iż 75% badanych spożywanie wódki kojarzy się ze ślubem, 57,3% z urodzinami, a 56,6% z imieninami. Polska Wódka to także atrakcyjny prezent wręczany solenizantowi z okazji jego święta (51,7% wskazań). Jak pokazały badania przyszli małżonkowie z chęcią kończą swój okres panieństwa/kawalerstwa w towarzystwie przyjaciół oraz ulubionego trunku (55,9% odpowiedzi).

Najpopularniejsze toasty  
Ważną częścią spotkań towarzyskich są toasty, najpopularniejsze przechodzą z pokolenia na pokolenie. W dobrym tonie leży, by pierwszy, rozpoczynający spotkanie, wzniósł gospodarz. Toasty są zwykle krótkie, konkretne i łatwe do zapamiętania. Wprowadzają element humorystyczny do spotkań, dlatego są tak bardzo lubiane. Z badań SW Research wynika, iż najpopularniejszym toastem jest „Na zdrowie!”, zna go aż 79,5% ankietowanych, na drugiej pozycji plasuje się „Sto lat!” z wynikiem 74,5% wskazań. Oba pasują idealnie do każdej uroczystości i okazji, dzięki temu zna je praktycznie każdy pełnoletni Polak. Toastami, które możemy usłyszeć na spotkaniach towarzyskich są także: „Zdrowie gospodarza” (60,5%), by podziękować mu za wspólną zabawę oraz „Chluśniem, bo uśniem” (59,5%) w celu „przebudzenia” towarzystwa podczas wieczoru. Toasty kierowane są także do kobiet, idealnym przykładem będzie „Zdrowie pięknych Pań!” oraz do uczestników spotkania, którzy przyjechali samochodem i nie mogą wziąć udział w degustacji - „Za tych, co nie mogą”. Pomysłów na nowe toasty nie brakuje, bowiem każde spotkanie pobudza kreatywność uczestników i jest źródłem nowych, oryginalnych treści. Tym, co ogranicza twórców, jest tylko wyobraźnia. Udane przyjęcie nie może obyć się bez jedzenia. Śledzik na pumperniklu podkreśli smak wódki ziemniaczanej, a Pasta alla vodka z dodatkiem Polskiej Wódki zaskoczy wszystkich gości. 

PRZEPISY NA PRZEKĄSKI  

Śledzik na pumperniklu / konfitura z czerwonej cebuli i śliwki wędzonej 

Składniki:

• 2 filety śledziowe najlepiej w wiejskiej zalewie 
• 1 plaster pumpernikla 
• łyżka masła 
• mały burak 
• 1 czerwona cebula 
• 2 plastry jabłka 
• 3 łyżki brązowego cukru 
• 1 wędzona śliwka 
• 1 łyżeczka octu winnego 
• 1 łyżeczka soku z cytryny 
• gałązka tymianku 
• sól / pieprz 
• do dekoracji: gałązki koperku lub natki pietruszki  




Przygotowanie: 

Cebulę pokrój w kostkę, wrzuć do rondelka, zasyp cukrem i powoli duś na malutkim ogniu. Co jakiś czas mieszaj, aby się nie przypaliła. Gdy cebula zamieni się w konfiturę, dodaj starte na grubej tarce: jabłko i buraka, a następnie posiekaną śliwkę. Nie zwiększając ognia gotuj składniki jeszcze 10-15 minut (jeśli masa jest za gęsta, dolej łyżkę wody). Następnie dodaj sok z cytryny i tymianek, dopraw masę solą i pieprzem. Pumpernikla przesmaż krótko na maśle. Śledzia pokrój pod skosem na cienkie paski. Podanie: Na wystudzony pumpernikiel, nałóż łyżeczkę konfitury, a następnie połóż na niej śledzia. Kanapki można dekorować świeżym koprem lub natką pietruszki. 

Pasta alla vodka

Składniki: 

• 2 łyżki oliwy z oliwek zwykłej lub czosnkowej* 
• 1 cebula 
• 1/4 szklanki Polskiej Wódki 
• 1 ząbek czosnku 
• 1 puszka pomidorów pelati (obranych ze skórki) 
• 100 ml śmietanki kremówki 
• makaron do wyboru, np. penne 
• bazylia, natka pietruszki lub szczypiorek do dekoracji

Przygotowanie: 

Rozgrzej na patelni oliwę (*smakową uzyskasz wrzucając do niej kilka dni wcześniej kilka ząbków czosnku), a następnie wrzuć posiekaną cebulę. Lekko posól. Smaż ok. 10 min, od czasu do czasu mieszając, aż cebula zmięknie, ale nie zbrązowieje. Dodaj Polską Wódkę i chwilę odczekaj - w ten sposób alkohol wyparuje, ale pozostawi swój aromat. Dodaj pokrojone pomidory pelati oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Duś sos do momentu, aż stanie się gęsty, a następnie wmieszaj śmietankę. Osobno ugotuj makaron al dente. Na koniec połącz w garnku sos z makaronem i przełóż na talerz.

niedziela, 22 stycznia 2017

Wino - napój bogów. ARTE VINO zaprasza

Umiejętność dobrania odpowiedniego trunku do potrawy to nie lada sztuka. Na szczęście, gdy ma się u boku doświadczonego doradcę, sprawa staje się prosta! 




Planujesz wykwintną kolację ze swoją „drugą połówką”, masz zamiar uczcić biznesową transakcję w dobrym lokalu, a może po prostu chcesz miło spędzić czas ze znajomymi? Znakomity pomysł! Warto jednak pamiętać, że idealnym dopełnieniem takiego wieczoru będzie lampka luksusowego, doskonale dobranego wina. 

Problem jednak polega na tym, że nie każdy z nas dysponuje przecież odpowiednią wiedzą na ten temat. Dlatego warto wiedzieć, że do wytwornej kolacji składającej się z owoców morza (mule czy ostrygi), najlepiej wybrać wina białe, bardzo wytrawne. Inny, delikatniejszy trunek dopasujemy do ryb. Z takimi potrawami najlepiej komponują się wina białe, wytrawne. Lubisz kuchnię śródziemnomorską? Z potrawami z tego rejonu najlepiej łączą się wytrawne wina różowe. Natomiast wytrawne czerwone wina, z Bordeaux lub burgundem na czele, są idealnym dopełnieniem potraw z czerwonych mięs, takich jak stek czy żeberka. 

W praktyce jednak, gdy składamy zamówienie w restauracji, wiele osób ma z tym problem. Na szczęście, nawet gdy nieświadomie popełnimy błąd w doborze właściwego trunku, nie powinno to skreślać nas w oczach współbiesiadników (no, chyba, że ucztujemy z przyszłymi teściami, którzy są wielkimi znawcami etykiety). 

Na przyszłość warto jednak pamiętać, że składając zamówienie zawsze możemy skorzystać z porady kelnera, który idealnie dobierze rodzaj wina do naszego posiłku, a przy tym zrobi to w kulturalny i dyskretny sposób. Na taką w pełni fachową poradę możemy liczyć zawsze wtedy, gdy gościmy w restauracji Arte Vino. Dostępna w tym znakomitym lokalu ilość rozmaitych gatunków win z całego świata może przyprawić o zawrót głowy. 

Za taką różnorodność wykwintnych trunków, odpowiada Manuel Maioral, wybitny koneser i znawca win:
 - Jestem z pochodzenia Portugalczykiem i już od najmłodszych lat pomagałem swoim rodzicom w prowadzeniu winnicy- jako małe dziecko uczestniczyłem w zbiorach winogron, doskonale znam cały proces produkcji, a od 2001 roku zajmuję się dystrybucją win w Polsce. Wino to moja największa życiowa pasja, staram się jednak cały czas rozwijać swoją wiedzę na ten temat. - mówi Manuel Maioral. 



Pasja, zaangażowanie i nieustanna potrzeba poszerzania horyzontów własnych doświadczeń w przypadku Manuela Maiorala procentują! Najlepszym przykładem jest fakt, że znawca win rodem z Portugalii dostarcza do restauracji Arte Vino aż 160 gatunków wina! Jest zatem w czym wybierać! 

Nic dziwnego, że czasem, jeśli nie jesteśmy znawcami tematu możemy się pogubić przy doborze trunku do wykwintnej kolacji: 

- Polski rynek winiarski dopiero raczkuje, ilość spożytego wina gronowego wynosi w kraju nad Wisłą 3,5 litra na głowę, co sprawia, że wciąż daleko Polakom do krajów takich jak np. Portugalia. Na szczęście są takie miejsca jak Arte Vino. To wspaniała restauracja, która oferuje nie tylko szeroką gamę wybornych win, lecz także znakomitą kuchnię i świetną obsługę. - ocenia Manuel Maioral. 

Właściwie dobrane wino sprawi, że nasz posiłek zyska bardziej wytworny i ekskluzywny charakter. Warto więc zgłębić tajniki komponowania trunku z potrawami. Taka wiedza z pewnością zaprocentuje! 

niedziela, 18 grudnia 2016

Powitaj Nowy Rok w Spiżarni Smaków!

Koniec roku to czas podsumowań, który skłania nie tylko do bilansu, ale także daje impuls do noworocznych postanowień. To przede wszystkim doskonały powód, aby spotkać się na romantycznej kolacji we dwoje lub w grupie bliskich i przyjaciół, celebrując zamknięcie starego roku i początek nowego. 



W samym centrum Warszawy jest miejsce wyjątkowe, gdzie pasja gotowania łączy się z dbałością o klienta i każdy szczegół wystroju. Dla tych, którzy cenią sobie kameralne spotkania, okraszone znakomitą kuchnią i elegancką atmosferą, Spiżarnia Smaków przygotowała wyjątkową propozycję. W cenie 500 zł. od pary można spędzić wyjątkowy wieczór. 

W Sylwestrowym menu pojawią się m.in. ekskluzywne zimne przystawki w postaci tatara wołowego z piklami, bałtyckiego śledzia marynowanego w koprze oraz koszyczków parmezanowych z krewetką. Na uwagę zasługują pieczyste mięsiwa, sezonowane „Spiżarnią smaków”. Podczas wspólnego celebrowania nadejścia Nowego Roku nie może zabraknąć ciepłych przystawek. 

Podczas uroczystej kolacji sylwestrowej pojawi się grillowana kreweta z pikantną salsą na sałacie rzymskiej, bafallo wings, sajgonka z grillowanym rosbeffem i warzywami, a dla dopieszczenia kubków smakowych, placek z pieczoną kaczką file i musem jabłkowym na żubrówce. Dla uzupełnienia, aromatyczne zupy do wyboru: pikantna zupa gulaszowa z młodą wołowiną i wędzoną papryką lub krem z pieczonego łososia z chipsem krewetkowym i kolendrą. 



W ten wyjątkowy wieczór restauracja przygotuje specjalne II dania. Dla smakoszy grilla rosbeff, pure z pasternaka, pomidory cherry z pesto, dla lubujących się w rybach ragu z bałtyckiego łososia, smażony ryż i roszponka z sosem, a dla miłośników mięsiwa, pieczone udo gęsi po staropolsku w sosie żurawinowo- koniakowym w towarzystwie klusków śląskich i pieczonych warzyw. Na deser domowa szarlotka na ciepło z lodami orzechowymi i musem malinowym lub mus czekoladowy z owocami i palona bezą. Dopełnieniem wspólnego celebrowania będzie butelka wybornego wina. 

Na okoliczność tego wyjątkowego wieczoru w menu sylwestrowym znajdą się także dania dla wegetarian: m.in. flaczki z grillowanego boczniaka z warzywami. Spiżarnia Smaków to niezapomniane doznania smakowe w otoczeniu przystawek, dań głównych, znakomitych trunków i specjalnie dobranej muzyki. 



- Proponujemy naszym Gościom wysmakowaną kuchnię, wyborne alkohole, ale przede wszystkim kameralną atmosferę. Sylwester w Spiżarni Smaków to propozycja dla tych, którzy nie przepadają za hucznymi balami, głośną muzyką i tłumem ludzi zagłuszających rozmowy z bliskimi – zachęca Violetta Kryszczuk, współwłaścicielka restauracji. 

Przywitanie Nowego Roku w Spiżarni Smaków to doskonała okazja, aby było smacznie i nastrojowo. Klimatyczny i elegancki wystrój oraz obsługa Gości z należytą starannością sprawią, że sylwestrowy wieczór na długo pozostanie w pamięci. 

 Restauracja Spiżarnia Smaków ul. Wspólna 35 Warszawa
 Rezerwacja stolików: 608 371 336 e-mail: restauracja@spizarniasmakow.waw.pl

sobota, 29 października 2016

Jagnięcina w kasztanach podawana z makaronem gryczanym w sosie z wędzonej papryki, fioletowym kalafiorem i rydzami

W zamku Lubliniec, pochodzącym z XIII wieku, można spróbować wyśmienitego schabu. Jak przyrządzić go w domu? 



Schab jagnięcy z kością 0,400 kg oczyścić z błon i włókien, obsoterować na suchej patelni. Jagnięcinę posmarować masłem, posolić i oprószyć pyłem z kasztanów. Piec w temperaturze 180 stopni około 8 minut – tłumaczy Damian Szymański, kucharz z hotelowej restauracji.

Czerwoną paprykę na sos należy opalić nad gazem lub palnikiem do skarmelizowania. Pod bieżącą wodą pozbyć się spalonej skóry oraz nasion. Przygotowaną paprykę umieszczamy w naczyniu żaroodpornym i wędzimy w dymie wiśniowo-jałowcowym około 30 minut. 

Na rozgrzaną patelnię dajemy odrobinę masła, wcześniej przygotowaną paprykę, sól, pieprz oraz miód gryczany. Dusimy do całkowitego rozpadnięcia się papryki i uzyskania sosu. Gryczany makaron 0,080 kg wrzucamy do osolonej wody na około minutę, po czym dodajemy go do wcześniej przygotowanego sosu z wędzonej papryki. Udekorować całe danie świeżymi rydzami obsmażonymi na klarowanym maśle z dodatkiem soli i pieprzu oraz fioletowym kalafiorem, kwiatami i jadalnym złotem, które podkreśla wyrafinowany smak mięsa oraz wędzonej papryki.

Luksus na talerzu – poznaj sekrety popisowych dań polskich mistrzów kuchni

Barszcz czerwony z uszkami, schabowy z ziemniakami, żurek z białą kiełbasą i jajkiem czy pierogi – wszystkie te dania kojarzą się z dobrą polską kuchnią. Niestety postępująca globalizacja i silny wpływ kultury amerykańskiej na Europę sprawiły, że wiele polskich przepisów uległo modyfikacji. 



Na szczęście stosunek do polskich przepisów i rodzimej tradycji zmienia się na lepsze, a dania staropolskie i regionalne wracają do łask. Istnieje wiele miejsc w Polsce, którym zależy na kultywowaniu i pielęgnowaniu rodzimych tradycji m.in. poprzez wykorzystanie lokalnych produktów i wydobycie z potraw unikalnych smaków. Sześciu mistrzów kuchni z zabytkowych obiektów należących do programu Heritage Hotels Poland uchyliło na chwilę drzwi do restauracyjnych kuchni, prezentując przepisy na wyśmienite dania, łączące regionalne potrawy z kuchnią Slow Food, które każdy może wykonać sam w domu. Janusz Fic – na co dzień pracujący w restauracji Dwór Sieraków, niegdyś w hotelu Francuskim pod okiem Adama Gesllera, nominowany na najlepszego szefa kuchni przewodnika Gault&Millau – zdradził przepis na ślimaki po sierakowsku. Daniel Buszta, mistrz kuchni restauracji Hotelu Polskiego, przeciwnik rubryk „specjalność zakładu”, wybrał jedno wyjątkowe danie i polecił przepis na polędwicę wołową wędzoną w zimnym dymie z borowikiem i ziemniakami. Andrzej Klimek, Wielkopolski Szef Kuchni Tradycyjnej 2015 z Pałacu Tłokinia zdradził przepis na podwędzany filet z kaczki, podawany z kopytkami chrzanowymi, musem z dyni i pieczonym burakiem w sosie rozmarynowym. Z kolei Karol Zając, szef kuchni lubelskiego Hotelu Alter, finalista konkursu L’Art de la cuisine Martell 2016 zaproponował przepis na zielony makaron z polskimi ślimakami. Kolejny mistrz kuchni, Dawid Wołoszyn z Pałacu Wiechlice postanowił pochwalić się przepisem na pierś z kaczki z szarą renetą, młodym groszkiem i miodem akacjowym, natomiast Damian Szymański, mistrz noża z Zamku Lubliniec zdradził przepis na jagnięcinę w kasztanach podawaną z makaronem gryczanym w sosie z wędzonej papryki, fioletowym kalafiorem i rydzami.

Polędwica wołowa wędzona w zimnym dymie z borowikiem i ziemniakami 

Cały przepis na to eleganckie danie wyjawia Daniel Buszta, szef kuchni z restauracji Hotel Polski w Krakowie.

Potrzebne składniki do przygotowania potrawy to:

polędwica wołowa – 1,8 kg oraz na marynatę:
liść laurowy– 6 szt., 
ziele angielskie – 10 ziaren,
goździk  – 5 szt., 
miód – 5 łyżek, 
limonka – 1 szt., 
skórka pomarańczy, 
kolendra – 1 łyżka, 
sól peklowana – 0,1 kg, 
pieprz – kilka ziaren, 
woda – 2 l. 

Wszystkie składniki gotować około godziny na wolnym ogniu do uzyskania ciemnego koloru. Studzimy i zimną marynatę wstrzykujemy w mięso. Do pozostałej marynaty wkładamy polędwicę i marynujemy 5 dni. Po tym czasie wyciągamy, osuszamy i wędzimy w temperaturze 30 stopni przez 5 godzin. Borowika obsmażamy na klarowanym maśle. Ziemniaka drążymy i faszerujemy jarzynami (porem, pieczarkami i czosnkiem). Można podawać z sosem truflowym: kości wołowe palimy w piecu na rumiany kolor. W garnku przesmażamy jarzyny, zalewamy czerwonym winem, następnie wrzucamy kości. Jak wino odparuje, zalewamy wodą i gotujemy do momentu, aż szpik z kości zagęści sos. Na koniec dodajemy cienkie plastry czarnej trufli. 

Ślimaki po sierakowsku 



Sposób przyrządzenia zdradza Janusz Fic, szef kuchni w Dworze Sieraków, sielskiej rezydencji nieopodal Krakowa. 

Na wrzącą, osoloną wodę wrzucamy ślimaki i gotujemy je pod przykryciem przez 10 minut. Następnie wykałaczką wyjmujemy ślimaki z muszli. Odcinamy od mięsa część znajdującą się najdalej w muszli. Przygotowane ślimaki przekładamy do garnka, dodajemy 100 ml białego wina, 200 ml wody, marchew, pietruszkę, natkę, bazylię i pieprz. Gotujemy na wolnym ogniu przez około 3 godziny. Opróżnione muszle obgotowujemy w lekko osolonej wodzie 20 min, aby je oczyścić. W garnku rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy raki, pokrojoną w ćwiartki cebulę oraz pomidora i koncentrat. Przesmażamy krótko, rozbijając pancerze raków. 

Zalewamy raki pozostałym winem i wodą, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy na wolnym ogniu przez około godzinę. Dodajemy śmietankę i gotujemy jeszcze 30 minut. Cedzimy krem przez sito, najlepiej na patelnię i na wolnym ogniu redukujemy, aby krem był jak najbardziej gęsty i intensywny. Chłodny krem z raków łączymy z miękkim masłem. Do masy dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki. Faszerujemy ślimaki i pieczemy je w 180 st. C przez około 3-4 minuty. Podajemy z ciepłymi tostami oraz lampką białego wina.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Przepisy Laury Vien

Malinowa Rozkosz. Wersja wegetariańska



Tylko trzy nieskomplikowane składniki:

1. Jogurt grecki
2. Miękkie daktyle wysokiej jakości
3. Całe maliny

Przygotowanie: 

Jogurt zmiksuj z daktylami. Aby był bardziej słodki, dodaj większej ilości zdrowych daktyli. Do powstałej, w miarę gęstej masy, dodaj maliny (w całości, nie połówki). Delikatnie wymieszaj, schłodź w lodówce.

Jogurt grecki – bogaty w probiotyki, stanowi doskonałe źródło wapnia i fosforu. Ajurweda uważa, że najlepszy czas na produkty nabiałowe to właśnie lato. Śluzo-twórczy i wychładzający nabiał nie polecam natomiast w okresie zimy. Daktyle – bogate w naturalne cukry, błonnik i antyoksydanty, często stosowane i polecane w kuchni ajurwedyjskiej. Doskonałe dla doszy typu kapha i pitta. Zawierają żelazo i witaminy z grupy B. Owoce te, dzięki naturalnym salicylanom zwalczają ból, przeciwdziałają zakrzepom i stanom zapalnym.

Maliny – owoce mojego dzieciństwa. Korzystnie wpływają na układ krążenia i żeńskie narządy płciowe. Dzięki zawartości kwasu elagowego, mają właściwości anty-nowotworowe.


Kokosowa Pana Cotta. Wersja wegańska


Tylko trzy nieskomplikowane składniki:

1. puszka mleczka kokosowe (w sumie 400 ml) + dowolny słód
2. agar - agar
3. dżem jagodowy (min. 70% jagód)

Przygotowanie: 

Mleczko kokosowe zagotowałam w rondelku i posłodziłam je syropem ryżowym. Chciałam aby deser był naturalnie słodki (mleczko kokosowe samo w sobie jest lekko słodkie) jednak ostatecznie dodałam do gotowania 1 i ½ łyżki słodu ryżowego. Jeśli wolisz słodszą wersję deseru ala Pana Cotta, dodaj 2 łyżki słodu.

Następnie do gotującego się mleczka kokosowego dodałam 2 łyżeczki agar – agaru. Wymieszałam trzepaczką, zostawiłam jeszcze chwilę na ogniu (lekko podgotowując). Zdjęłam z ognia i wystudziłam lekko.

Ostudzoną masę przelałam do foremek silikonowych ( tych na babebczki, do kupienia w ikea) i pozostawiłam do zastygnięcia. Następnie włożyłam na chwilę do lodówki. Na talerzykach deserowych, rozprowadziłam pokaźną ilość dżemu jagodowego (może być każdy inny dżem lub marmolada np. truskawkowa).

Schłodzoną wegańską wersję Pana Cotta w modelowałam na środek talerzyka. Biała i apetyczna, pięknie prezentowała się na „dywaniku jagodowym”. Na wierzch kokosowej wersji Pana Cotta, ułożyłam kilka listków świeżej mięty.

Agar – agar- roślinny, żelowy zamiennik dostępnej w handlu żelatyny wieprzowej. Do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością. Pozytywnie wpływa na trawienie i wspomaga metabolizm. Ma działanie odchudzające. Stosowany w kuchni makrobiotycznej. Na jego bazie przyrządza się m.in. kanten i auszpik. 


Laura Vienspecjalistka redukcji tkanki tłuszczowej. Prowadzi Fanpage Modelki Kochają Jeść. W czerwcu 2016 wydała dwie książki: Modelki kochają jeść i broszurę Zdrowie Kobiet. Specjalizuje się w rysunku Art. Fashion.

piątek, 27 maja 2016

Koktajl Kakaowy na upalne poranki

Wielu z Nas nie wyobraża sobie poranków bez kubka gorącej kawy. Jednak co zrobić gdy termometr od samego rana wskazuje temperatury zbliżone do tych tropikalnych? Gorąca parująca kawa, nie wydaje się już tak atrakcyjnym pomysłem. Z pomocą przychodzi firma SpokoBOX Catering dietetyczny, przedstawiając smaczną i prostą alternatywę porannego napoju! Sprawdźcie przepis Pani Ani Szczypek, założycielki firmy SpokoBOX Catering dietetyczny. 



Koktajl Kakaowy Schłodzony smakuje najlepiej! 


Składniki: 

- 200 ml mleka (krowiego do 2 %, sojowego, bez laktozy- w zależności od preferencji) 
- 1 łyżeczka naturalnego kakao
- ½ banana
- 2-3 tabletki stewii 
-1 łyżka płatków migdałowych
- wiórki czekoladowe do ozdoby 

Sposób przygotowania: 

Wszystkie składniki (oprócz wiórków czekoladowych) umieścić w blenderze i zmiksować aż koktajl się lekko spieni. Przelać do wysokich szklanek i ozdobić startym kakao. Podawać schłodzony bądź z kostkami lodu. 

Smacznego życzy, Anna Szczypek, http://spokobox.eu/